Home & Harmony – nowy rozdział mojej pasji

Kiedy kilka lat temu zakładałam Home and Harmony, moim celem było dzielenie się inspiracjami dotyczącymi projektowania wnętrz oraz oferowanie usług, które pomagają tworzyć przestrzenie pełne harmonii i stylu. Projektowanie to dla mnie nie tylko praca, ale i ogromna przyjemność – możliwość przekształcania pustych ścian w miejsca, w których chce się żyć i odpoczywać.

Dziś chcę podzielić się z Wami kolejnym krokiem w mojej zawodowej i osobistej drodze. Oprócz projektowania wnętrz, coraz większą część mojego życia zajmuje moja druga pasja – nieruchomości.

Dlaczego nieruchomości?

Zawsze fascynowało mnie to, jak przestrzeń wpływa na nasze życie. Naturalnym rozwinięciem tej pasji stało się zainteresowanie samymi nieruchomościami – ich potencjałem, lokalizacją, a także możliwościami inwestycyjnymi. Łącząc moje doświadczenie w aranżacji wnętrz z wiedzą o rynku nieruchomości, mogę dziś zaoferować coś więcej: pomoc w znalezieniu i sprzedaży domów oraz mieszkań, które mają nie tylko wartość użytkową, ale także duszę.

Co to oznacza dla Was?

na blogu oprócz inspiracji wnętrzarskich znajdziecie teraz również wpisy o rynku nieruchomości, inwestowaniu oraz praktyczne porady przy zakupie czy sprzedaży,

w mojej ofercie – obok projektów wnętrz – pojawią się także ogłoszenia nieruchomości, które sama selekcjonuję i które uważam za wyjątkowe,

możecie liczyć na moje wsparcie zarówno przy urządzaniu wnętrz, jak i przy sprzedaży czy zakupie nieruchomości.

Wierzę, że wnętrza i nieruchomości to dwa światy, które świetnie się uzupełniają – razem tworzą pełen obraz miejsca, które możemy nazwać domem.

To dla mnie wielka radość móc rozwijać się w tych dwóch dziedzinach i łączyć je w spójną całość. Zapraszam Was, abyście dalej towarzyszyli mi w tej podróży – teraz już nie tylko po świecie designu, ale i rynku nieruchomości.

„będzie Pan zadowolony” czyli o tym jak zaplanować budżet na remont?

Większość z Was zapewne nie wie, ale posiadam wykształcenie ekonomiczno-finansowe,  jak również ogromne doświadczenie  w pracy w korporacjach bankowych, mniejszych i większych firmach a nawet w planowaniu środków w sferze budżetowej. Finanse są w naszym życiu bardzo istotne i nie ma sensu ukrywać tego faktu. Zwykliśmy mówić „pieniądze szczęścia nie dają”, ale czy na pewno? Cudownie byłoby być zdrowym całe życie, mieć zawsze pełną lodówkę i dach nad głową, ale jednak nie planujemy spędzić przyszłości w więzieniu, gdzie mamy zagwarantowane wyżywienie, lokum i dostęp do lekarza ;).

Zatem trzeba zarobić.  Jednak wpis nie będzie o zarabianiu, a o planowaniu wydatków, o planowaniu wydatków remontowych. To bardzo ważna sprawa, często bagatelizowana. Wydaje nam się, że mamy parę tysięcy złotych i stworzymy sobie pałac, a później dopada nas rzeczywistość. O tej rzeczywistości, którą można niczym wróżka przewidzieć i uchronić się przed niechcianym losem będzie ten tekst.

Od czego zacząć?

Załóż zeszyt, zrób sobie tabelę w Excelu lub w notatkach w telefonie. Koniecznie zapisuj wszystkie pomysły, które na długo przed planowanym remontem przychodzą Ci do głowy. Wiele z nich później zmodyfikujesz, ale część zapewne zrealizujesz- wierz mi 😉

Należy też zastanowić się nad jeszcze jedną kwestią: czy jesteś w stanie kontrolować postępy prac, czy masz na to czas. Nie wierz ekipie remontowej, że „będzie dobrze” albo „będzie Pan zadowolony”. Być może jednak warto skorzystać z pomocy osoby, która będzie sprawować nadzór.

Kolejna ważna kwestia, o której musze wspomnieć to taka, że jeśli jesteś w związku i remontujecie Waszą wspólną przestrzeń, to warto przed rozpoczęciem planowania, ustalić wspólną wizję na przyszłe wnętrze oraz sposób przeznaczenia środków na realizacje. Niestety z doświadczenia projektowego wiem, że remont potrafi doprowadzić do poważnego konfliktu a nawet kryzysu w związku. Zastanów się czy nie skorzystać z pomocy profesjonalisty, który zepnie to wszystko w całość, albo chociaż pomoże ustalić wizję, wykonać wizualizację. Oczywiście są to usługi odpłatne, ale często okazuje się, że warto wszystko przygotować i zaplanować, żeby uniknąć w przyszłości kosztów rozwodowych ;). Wykonawca też woli wiedzieć gdzie ma być gniazdo elektryczne czy jak ułożyć płytki, albo gdzie przykleić tapetę.

Zacznijmy zatem:

1. Określ zakres remontu

  • Jakie pomieszczenia będą remontowane?
  • Jakie elementy wymagają naprawy lub wymiany (np. instalacje, podłogi, ściany)?

Wszystko zanotuj, pomieszczenie po pomieszczeniu, a na tej podstawie:


2. Stwórz listę potrzebnych prac i materiałów

Jeśli nie znasz się na tym, to jest moment, żeby znaleźć ekipę remontową, która pomoże w ocenie stanu technicznego budynku czy instalacji. Podziel remont na etapy i spisz wszystkie elementy, które wymagają wymiany:

  • Materiały budowlane (farby, płytki, kleje, tynki, panele itp.).
  • Sprzęt i wyposażenie (meble, sprzęt AGD/RTV, armatura łazienkowa).
  • Usługi specjalistyczne (hydraulik, elektryk, malarz itp.).

3. Porównaj ceny

Z własnego doświadczenia wiem, że warto, bo ceny różnią się nawet dwukrotnie.

  • Przejrzyj oferty sklepów budowlanych i hurtowni.
  • Rozważ zakupy online – często można tam znaleźć korzystniejsze ceny.
  • Skonsultuj się z wykonawcami, aby uzyskać wyceny za usługi.

To jest też moment na to, żeby ustalić termin rozpoczęcia prac i dopytać o dostępność wykonawców. Wcale nie jest tak, że wykonawcy czekają na Twój telefon, a opóźnienia w rozpoczęciu prac potrafią sięgać nawet kilku tygodni. Wykonawca też musi zarobić i nie może pozwolić sobie na przestoje w pracy. Weź to pod uwagę. Pamiętaj też, że nie zawsze taniej czy „nie za miliony” spełni Twoje oczekiwania, ale też nie dajmy się oszukać, dlatego warto robić rozeznanie odpowiednio wcześniej.


4. Stwórz szczegółowy budżet

Uwzględnij:

  • Materiały – ile i w jakiej cenie ich potrzebujesz.
  • Robociznę – koszty prac z podziałem na specjalistów – na podstawie wyceny.
  • Transport – dostawy materiałów.

5. Dodaj zapas na nieprzewidziane koszty. Obowiązkowo!

Przeznacz 10–20% budżetu na niespodziewane wydatki, np.:

  • Ukryte wady
  • Opóźnienia lub zmiany planów.
  • Wzrost cen materiałów

W tym miejscu mniej więcej wiesz ile kosztować będzie Cię realizacja remontu.

Jeśli już wiesz ile mniej więcej środków potrzebujesz, a masz jeszcze kilka miesięcy, nie biegnij od razu do banku po kredyt. Zamiast tego zacznij systematycznie z każdego wpływu na konto odkładać 10%. Gwarantuje Ci, że tego nie poczujesz, a jeśli masz jeszcze parę miesięcy to uzbiera się ciekawa suma, którą będzie można przeznaczyć chociażby na nieprzewidziane wydatki.

Jeśli już musisz skorzystać z kredytu czy rat, tu też możesz wybrać najkorzystniejsze rozwiązanie dla siebie np: raty za meble czy sprzęt rtv/agd często są nieoprocentowane, nie przeznaczaj na to gotówki, zamiast tego weź mniejszy kredyt w banku. Jeśli chcesz więcej porad dotyczących kwestii finansowania daj mi znać, chętnie podpowiem.

Gdy już ruszysz z procesem, monitoruj wydatki i na bieżąco porównuj rzeczywiste koszty z budżetem, zapisuj każdy rachunek czy fakturę i nie odkładaj tego na później, bo zapomnisz albo zgubisz rachunek.

Poniżej prosta i przykładowa struktura budżetu:

Przykładowa struktura budżetu w Excelu

KategoriaPrzewidywany koszt Zapas 10-20%  Faktyczny koszt
Farby i narzędzia1 000 zł
Płytki i kleje2 500 zł
Usługi hydraulika1 500 zł
Transport300 zł
Suma5 300 zł

Eklektyzm w projektowaniu wnętrz: Jak łączyć style?

Eklektyzm to jeden z najbardziej fascynujących trendów w projektowaniu wnętrz, który pozwala na kreatywne łączenie różnych stylów, kolorów, materiałów i epok. To swoista mieszanka, która nie tylko wprowadza różnorodność do przestrzeni, ale także odzwierciedla osobiste upodobania, historię i charakter jej właściciela.

Dlaczego ja tak bardzo lubię eklektyzm? To styl, który pozwala na wyrażenie siebie w pełni. Eklektyzm nie narzuca żadnych sztywnych zasad ani granic. To przestrzeń, w której można łączyć nowoczesne elementy z klasycznymi, industrialne akcenty z rustykalnymi, a także sztukę i przedmioty z różnych kultur. Każdy element ma swoje miejsce, a całość tworzy harmonijną, unikalną całość.

Dla mnie eklektyzm to także sposób na łączenie funkcji z estetyką. Chcąc stworzyć przestrzeń, która nie tylko będzie piękna, ale również funkcjonalna, eklektyzm daje ogromne możliwości. Pozwala na swobodne eksperymentowanie z formą, materiałami i kolorami, przy jednoczesnym dbaniu o wygodę i komfort użytkowania.

Kiedy projektuję wnętrza w stylu eklektycznym, czerpię inspirację z klasyki, jak i nowoczesności. Lubię wprowadzać do wnętrz elementy z różnych zakątków świata, łącząc je z unikalnymi przedmiotami, które mają dla moich klientów osobiste znaczenie. Często wykorzystuję rzeczy, które mają swoją historię – starą, odziedziczoną po przodkach lampę czy fotel. Te przedmioty dodają wnętrzom duszy, historii i charakteru.

Eklektyzm pozwala mi łączyć to, co pozornie niepasujące, i tworzyć przestrzenie, które są pełne życia, emocji i indywidualizmu. A co najważniejsze – w takim wnętrzu każdy może poczuć się jak u siebie. To miejsce, w którym każdy detal ma znaczenie i każda decyzja projektowa jest wyrazem osobowości.

Dlatego właśnie eklektyzm to mój ulubiony styl. Jest to przestrzeń, w której nie ma miejsca na nudę, a każdy element wnętrza jest świadomie dobrany, by tworzyć coś wyjątkowego. Cieszy mnie, że mogę w takim stylu tworzyć przestrzenie, które nie tylko wyglądają pięknie, ale są pełne ciepła, pasji i wspomnień.

Witaj na moim blogu!

Witaj na moim blogu „Z miłości do piękna, z pasji do wnętrz”! Cieszę się, że tu jesteś! 😊 To przestrzeń, gdzie będziemy wspólnie odkrywać, jaki wpływ na nasze życie ma wygląd naszego wnętrza.

Pasjonuje mnie design i wszystko to co piękne (choć o gustach się nie dyskutuje ;)). Zajmuję się projektowaniem wnętrz i od zawsze czułam i fascynowało mnie to, jak tworząc harmonijną i inspirującą przestrzeń wokół nas, możemy wpłynąć na nasze samopoczucie. Stworzyłam ten blog, by pomóc Ci znaleźć harmonię w swoim domu, bez względu na to, czy jest to mały kącik w mieszkaniu, czy przestronna willa. Wnętrza to coś więcej niż tylko design czy meble – to odzwierciedlenie Twojej osobowości, stylu i emocji. Przestrzeń, która otacza nas na co dzień, ma ogromny wpływ na naszą energię, komfort i kreatywność. Może nas przytłaczać lub dodawać energii do działania.

Moja przygoda z projektowaniem zaczęła się od potrzeby stworzenia przestrzeni, która byłaby nie tylko funkcjonalna, ale także pełna oryginalności, ciepła i energii. Wiem, jak trudne może być podejmowanie decyzji o aranżacji wnętrz – od wyboru kolorów po meble, które będą wpasowywać się w nasz styl życia. Zaczynając od małych zmian w moim własnym domu, odkryłam, jak ogromny wpływ mają na nas detale, które otaczają nas na co dzień.

Czego możesz się spodziewać po tym blogu?

W kolejnych postach będę zgłębiać różnorodne aspekty projektowania wnętrz: od najnowszych trendów, przez techniki aranżacji, aż po porady dotyczące wykorzystania przestrzeni w sposób, który będzie sprzyjał dobremu samopoczuciu. Dowiesz się, jak dobierać kolory, jak wykorzystywać światło, jakie rośliny najlepiej wpływają na naszą energię, a także jak łączyć styl z funkcjonalnością. Podzielę się z Tobą także moimi doświadczeniami i inspiracjami, które pomogą Ci znaleźć Twój własny styl w dekoracji wnętrz. Może szukasz pomysłu na przytulną sypialnie a może pełen harmonii salon? a może nie wiesz jak zaplanować kuchnię albo masz problematyczną łazienkę? Staram się przekuwać wady w zalety, wykorzystywać potencjał każdego pomieszczenia.

Dołącz do mojej społeczności!

Chciałabym, aby ten blog był przestrzenią do dzielenia się doświadczeniami. Zachęcam Cię do komentowania i dzielenia się swoimi pomysłami – co Ciebie inspiruje, jakie wyzwania napotykasz przy aranżowaniu swojego wnętrza? a może jakie tematy interesują Cię i chciałbyś abym je poruszyła?

Zaczynamy tę podróż razem. Jeśli masz pytania dotyczące projektowania wnętrz, nie wahaj się ich zadać. Jeśli szukasz pomocy, chętnie udzielę Ci wsparcia, bo wiem, o ilu sprawach jednocześnie należy pamiętać w trakcie organizowania swojego lokum.

Pamiętaj, że każda zmiana w przestrzeni może być krokiem ku lepszemu samopoczuciu.🌿

Weronika Sobczyk

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑